.

.
Fot. FotoMaraton.pl

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Czuję mięśnie ;) [20-21.06]

W sobotę odpuściłam sobie darmową Chodakowską, bo robiłam już swój trening w domu i uznałam, że "co za dużo to nie zdrowo". 40 minut ćwiczeń dały równo w mięśnie, a przy tym planie treningowym skończyły mi się dni zupełnego odpoczynku, teraz codziennie mam wykonać serię brzuszków.
W niedzielę do południa pominęłam "Bieg Sąsiadów" (też dlatego, że w tym samym czasie miałam psie szkolenie), a popołudniu wybrałam się na darmowy trening ze sklepu ForPro, myślałam, że trzeba będzie się gdzieś odhaczyć na liście obecności, ale niczego nie sprawdzali, więc równie dobrze jakbym pojechała na wydarzenie/imprezę sklepu, to też bym mogła brać udział w tych treningach. Tyle stresu w zapisywaniu się - dla przypomnienia: 100 wolnych miejsc na trening rozeszło się w minutę - a oni nawet nie sprawdzali listy osób. :P
A wracając do treningu: 50 minut lejącego się potu, te lekkie podmuchy wiatru były takie przyjemne!
Wracając do domu mało nie zasnęłam w autobusie. Myślałam, że nie robiłam zbyt dokładnie wszystkich ćwiczeń, więc i nie będzie mnie potem nic bolało (niektórych nie umiem, inne umiem, ale dużo wolniej i nie nadążam w tempie), właściwie to jak prowadząca fitness nie patrzyła to odpoczywałam (ale w pozycji np. "plank" gdy były pompki i wymachy rękami, to taki niepełny odpoczynek ;)) - ale widziałam, że nie tylko ja tak robiłam! ;)
Dziś czuję swoje mięśnie, czuję, że je mam ;). Po ostatnim fitnessie ze Sklepem Biegacza miałam spore problemy z podniesieniem rąk (jak ich wcześniej w ogóle nie ćwiczyłam, to co się dziwić), tym razem już jest lepiej i nie bolą tak bardzo, dużo bardziej czuję mięśnie brzucha... W związku z tym rozważam czy nie pominąć dzisiaj swojego planowego treningu na mięśnie brzucha - na razie przesunęłam to na wieczór, mam jednak nadzieję, że się zbiorę w sobie, pokonam wszystkie przeciwności losu i wykonam zadanie ;).


Widoczny wyżej dodatkowy ludzik (z czasem 49:20) to spacer z psem :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz