.

.
Fot. FotoMaraton.pl

piątek, 26 czerwca 2015

The Color Run & Bieg Kobiet

Biegowa niemoc... to znaczy za kilka dni się okaże czy biegową "niemoc" mogę nadal zwalać na pogodę ;P. Treningowe "siódme poty" jakoś męczę. Teraz skupię się  na kolorowym weekendzie.

W sobotę czeka mnie bardzo kolorowy bieg na 5 km, bez limitu czasu i bez jakiejkolwiek spiny. Samo wydarzenie jest bardzo reklamowane, bardzo promowane i takie "och i ach". Zresztą, biorę w tym udział, też dlatego aby się przekonać czy to jest - tak jak mówią inni - przereklamowane, czy to super zabawa.
56 zł za bilet wstępu na imprezę, w pakiecie koszulka, numer startowy, agrafki, kolorowy proszek (u mnie fioletowy), kolorowa opaska (myślałam, że będzie z innego, cieńszego materiału), tatuaż, jakiś kupon rabatowy (jak kupię buty za 500 zł to dostanę 100 zł rabatu ;)) i jeszcze jednorazowa wejściówka na siłownię.
Biorąc pod uwagę jak przebiega organizacja: jutro albo będzie super albo fatalnie.
Z koleżankami wybrałam się po odbiór pakietu - dobrze, że z nimi się tam szwendałam, bo samej bym chyba zwątpiła. "Między bramą 2 a 3", weszłyśmy na teren stadionu, bo byłyśmy pewne, że to tam, obeszłyśmy stadion i nic - ani jednej tabliczki, informacji gdzie to się odbiera - było więcej takich zagubionych osób. Przy bramie nr 3 wyszłyśmy z terenu stadionu i udałyśmy się w kierunku bramy nr 2. Żadnej informacji. Pomiędzy bramami stoi jakiś mały budynek i dostrzegłam, że stamtąd wychodził ktoś z reklamówką z TheColorRun - i tak trafiłyśmy do biura po odbiór pakietów. (Dzięki szukaniu tego miejsca, znacząco wzrosła moja dzienna aktywność na zegarku :D). Chodzą słuchy, że ma być 7 tysięcy osób i że mają ludzi puszczać partiami po 300. Bieg jest o 17:00 i należy modlić się o bardzo dobrą pogodę, bo organizatorzy nie zapewniają depozytu.

 



Dzień później o 12:00 startuję w Biegu Kobiet - Samsung Irena Women's Run, bieg w którym chciałam wziąć udał rok temu, ale wtedy uważałam, że za słabo biegam do jakichkolwiek takich imprez, więc jak tylko ruszyły zapisy to niewiele myśląc zapisałam się i opłaciłam bieg na 5 km. Byłam przekonana, że ten bieg jest o wcześniejszej godzinie, pakiet startowy zapakowany w fajny materiałowy worek, który jednocześnie jest workiem na depozyt, a pakiecie koszulka, numer, wafelek i dużo kuponów zniżkowych w różne miejsca, ale w takie miejsca, że nawet 15% rabatu niezbyt mnie zachęca ;). Przy tym biegu należy trzymać za mnie mocno kciuki! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz