.

.
Fot. FotoMaraton.pl

piątek, 16 października 2015

NRC i pakiet na Bieg Niepodległości. ;)

Wczoraj wzięłam udział w kolejnym treningu Nike+ Run Club dla początkujących. Kwestia pogoda w ogóle nie wchodziła w grę, to nic, że zimno, że deszcz padał. Dla mnie korzyści z tych treningów są dużo ważniejsze niż pogoda. Nawet to, że "nikogo nie znam" nie powstrzymywało i nie powstrzymuje mnie przed treningiem z profesjonalistami. Darmowym treningiem. 

Doszły mnie słuchy, że jestem dla kogoś motywacją do biegania. Dla kogoś, kto ostatni raz biegał dawno, dawno temu i dzięki mnie znów wypełzł z domu na biegowe ścieżki.
Mało się nie zakrztusiłam jak to usłyszałam, bo jak ja mogę być motywacją dla kogoś innego, jak ja ledwo człapię.;) Ale to miłe. ;) //Asia, pozdrawiam!// ;)

Wracając do treningu NRC, to były płotki. Moje drugie w życiu. Nadal mam kiepską koordynację ruchową, jeden płotek nawet poległ, choć opis tego jak ma wyglądać praca rąk przy płotkach mocno wbił mi się w głowę, opis złodziejski, bo... "jak byście zgarniali z półki do kieszeni". :D
Po ostatnich płotkach (miałam wrażenie, że wtedy były bliżej siebie postawione niż wczoraj) nogi bolały mnie przez dwa dni, więc oczekiwałam, że tym razem też tak będzie, ale ku mojemu zdziwieniu tak nie było :D. Nie bolą mnie nogi.

Zapisałam się na kolejny trening NRC, tym razem na trening tempowy. :)


Dziś odebrałam też pakiet startowy na Bieg Niepodległości, dystans 10 km, patrząc na to, że wystartuję z ostatniej strefy to myślę, że zanim ja wystartuję to elita będzie już kończyć. ;)


Koszulka :)


Mój numer! :)


Chciałam też wspomnieć o tym, że dostałam dziś dużo pysznych jabłek, jabłka są tak pyszne, że muszę o nich wspomnieć. Dawno takich nie jadłam. Soczyste i pachnące. Mój pies potwierdza, że smaczne. A skoro ich tyle dostałam, to muszę jutro pobiegać, by zrobić miejsce w brzuchu na ciasto z jabłkami. ;)

Lili ;)

4 komentarze:

  1. To ja tylko dodam, że dzięki Tobie, Karolina, w ogóle zaczęłam myślec, że może i ja chociaż spróbuję. Na razie na myśleniu się zatrzymałam, ale kto wie, może się ruszę z kanapy...Bo bardzo mi imponujesz i chcę być taka jak ty :)

    A Lili - mina roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki to miłe. ;) A Lili... no cóż chwilę po zrobieniu tego zdjęcia oblizała jabłko, więc trzeba było się z nią podzielić .;)

      Usuń