.

.
Fot. FotoMaraton.pl

piątek, 15 stycznia 2016

"Zostań kowalem swojej formy" - warsztaty biegowe cz. 1

Miałam napisać jeden post zbiorczy za dwa dni, ale tak się rozpisałam, że wrażenia będą w dwóch oddzielnych.

14 i 15 stycznia uczestniczę w pierwszych warsztatach biegowych ze Sklepem Biegacza Warszawa Powiśle.
Nie mogłam się doczekać tych dni, bo tematy wydawały mi się bardzo ciekawe. Uzbrojona w notatnik i długopis ruszyłam. Na miejscu każdy uczestnik dostał pakiecik złożony z notatnika, długopisu, próbki kremów "Sportique Cooling Cream" każdy dostał także komin do biegania. Był też poczęstunek i nawodnienie. ;) Na koniec było losowanie dla pań, w którym można było wygrać stanik do biegania firmy Shock Absorber (niestety nie udało mi się). 


I tak…

14 stycznia:
* Ryszard Szul - POLAR, wykorzystanie pulsometrów w treningu. Konieczność czy gadżet?

Sama mam zegarek Polara, ale wielu jego funkcji jeszcze nie ogarnęłam, więc o samym zegarku też się trochę dowiedziałam.
Pan Ryszard współpracował z wieloma sportowcami i powiedział, że według niego to konieczność, bo z pomiaru tętna uzyskujemy wiele informacji zwrotnych, które mogą pomóc nam w lepszym, skuteczniejszym treningu. Dużo rzeczy wpływa na nasze tętno, zaczynając od emocji – sama widzę, że jak się stresuję to od razu tętno rośnie.

Była też mowa o:
- wydolności = wytrzymałości i że wydolność jest cechą wrodzoną, że tylko 20% ma predyspozycje do biegania,
- obciążeniu progu mleczanowego, 
- teście biegowym według profesora Żołądzia
- o tym czy biegać w trakcie infekcji – nie należy wtedy biegać, bo nie zostaje to obojętne dla naszego organizmu
- i o tym, że wielu biegaczy w ogóle się nie bada, dlatego powinniśmy robić chociaż EKG wysiłkowe dla własnego spokoju i spokoju bliskich.

I jeszcze to, co zapamiętałam z tego to to, że jak się wybrałam na swoją pierwszą biegową wyprawę na 21 km bez niczego (brak wody, czegoś do jedzenia) i to, co opisałam, że na 16 km odcięło mi energię, skończył mi się prąd, miałam ochotę zlizywać wodę z liści, to było to czego doświadczają biegacze na maratonie na 30 km – tzw. Ściana. Skończył się mój zapas energii. Mam nauczkę by brać ze sobą coś małego do jedzenia, w końcu czas przetestować żele energetyczne…


* Fizjoterapeuta Piotr Piaskowski - Fizjologika.pl, najczęstsze kontuzje biegaczy. ITBS kolano biegacza (przyczyny, zapobieganie, leczenie). Streaching i rolowanie – czy jest konieczne? 

Ciekawiło mnie co z tym rolowaniem, bo stało się modne, ale profesjonalna rolka to grubszy wydatek.
I dowiedziałam się, że rolowanie jest pożądane, bo jest to automasaż mięśniowo-powięziowy, ale nie musi to być wałek za 200 zł. Ważne jest jak to robić, by sobie nie zaszkodzić, czyli:
1. Powoli, nie należy się śpieszyć.
2. W "nieznanych miejscach" - by była zmiana bodźców, a nie ciągle to samo miejsce.
3. Z umiarem.
Chociaż i tak najlepszy efekt daje wizyta u fizjoterapeuty.

Kwestia rozciągania - ja o niej bardzo często zapominam i z przytoczonych naukowych dowodów wynikało, że właściwie jest brak dowodów na to by chroniły przed kontuzjami czy lepiej regenerowały mięśnie. I jest to bardziej odczucie psychiczne, więc możemy poświęcać 10-15 min po treningu na rozciąganie.

Wniosek mam z tego taki, że po treningu lepiej się rolować niż rozciągać.


ITBS – częsta kontuzja. Pan Piotr dokładnie wyjaśnił czym jest ITBS jak powstaje, że kolano jest skutkiem a przyczyną biodro lub stopa.
Z prezentacji i z tego co zostało pokazane stwierdziłam, że ja mam rotację wewnętrzną w biodrze… 

Częściej na ITBS cierpią kobiety, bo mają szerszą miednicę.

Skutki tej rotacji to:
- Zwapnienie w kolanie (stan zapalny – zostało przedstawione zdjęcie RTG kobiety, która uprawiała inny sport niż bieganie, ale zdjęcie ukazywało coś, co z początku wszyscy myśleli, że było pękniętą kością, a tak naprawdę utworzyło się zwapnienie, które zostało usunięte operacyjnie) 
- Ścieranie się rzepki
- pęknięcie łąkotki (tu zostało pokazane RTG pana Piotra, przyznał, że na maratonie na 30którymś kilometrze poczuł, że coś jej nie tak, powinien zejść z trasy, ale tak blisko była meta, więc nie zszedł, później jak oglądał filmiki z przebiegania przez kolejne punkty pomiaru czasu to dobrze widział, jak chwiejne ma kolano).

Leczenie (zapobieganie)
- Przy małej koślawości kolana – dobrze dobrane buty do biegania.
- Przy dużej: wkładki do butów.

Dowiedziałam się też jak sprawdzić czy ‘stoję w prostej linii’ i jakie ćwiczenia się wykonuje.


* Krzysztof  Szwedzik - Sklepbiegacza.pl, jak przebiec 1000 km w 40 dni i nie umrzeć? Bieganie w terenie. O radzeniu sobie z bólem i zmęczeniem w biegu. 

Na koniec pierwszego dnia opowieść o biegu długodystansowym. W ogóle wielkie "wow" za ten wyczyn. Pan Krzysztof biegł codziennie niezależnie od warunków atmosferycznych i w większości biegł po piachu/błocie/śniegu.

Mówił, że należy rozróżnić bóle - jeden to taki, który w trakcie treningu przechodzi, a drugi to taki, kiedy trzeba się wybrać po specjalisty.
I ogólnie można by było rzec, że: "Z bólem musisz się zaprzyjaźnić, bo to będzie Twój towarzysz biegowy" (Serge Girard - obejrzeliśmy też filmik z wyczynami tego pana jak przebiegł m.in. Europę z Paryża do Tokio, bez ani jednego dnia przerwy biegł po ok. 70 km dziennie).
Zainteresuję się też książką Scott'a Jurek - "Jedz i biegaj".

"Bieganie nie zawsze jest przyjemne".

Duża dawka wiedzy praktycznej o bieganiu długodystansowym, a i tak wszystko sprawdza się do naszej głowy, bo to ona o wszystkim decyduje.

W trakcie kryzysu:
1. Poużalaj się nad sobą
2. Zrób chłodną ocenę sytuacji, która doprowadziła do obecnego stanu rzeczy.
3. Zapytaj siebie co możesz w tej sytuacji zrobić.
4. Odsuń od siebie negatywne myśli. Przestań rozwodzić się nad czymś co i tak nie pomoże.

Należy odwracać uwagę od bólu.:
- pokawałkować trasę, nie mówić sobie "ojej, jeszcze tyle kilometrów przede mną, a podzielić trasę na krótsze dystanse i np. maraton podzielić na odcinki o długości 5 km. (Kawałkuję trasę, zwykle od ulicy do ulicy :P)
- analizować pogodę i gdy np. jest za ciepło to zdjąć jedną warstwę.
- słuchać muzyki, rytmicznych kawałków i najlepiej wybieranych losowo, by był element zaskoczenia, nowego bodźcu, chociaż na niektórych biegach zabrania się biegania w słuchawkach.
- powtarzać mantrę motywacyjną
- przeprowadzać wizualizację np. ulubionej trasy (ja czasami mówię sobie, o zostało mi np. jeszcze jedno czy dwa stadionowe kółka)
- analizować dane z pulsometru.

Wnioski są dwa:
1. Porażka do awaria głowy.
2. Zajmiesz głowę - poradzisz sobie ze zmęczeniem.

Wszystko jest w głowie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz